Na kogo będę głosować?

44
Pomyślałam, że może pora się dowiedzieć. Awanturujący się, roszczeniowy, zaburzony, ale całkiem inteligentnie obracający kota ogonem pacjent oskarżył mnie do szefowej, że go nie przyjęłam, bo ma odmienne od moich poglądy polityczne. (Gdy to usłyszałam, zareagowałam śmiechem, bo absurdy mnie śmieszą zawsze. Podobnie zareagował mój mąż, gdy mu opowiedziałam, i spytał wobec tego, jakie te moje poglądy są? Czu dowiedziałam się?) Okazuje się, że to , co dla większości osób jest postrzegane jako absurd ( po pierwsze- nie "nie przyjęłam" tylko wyszedł z gabinetu, kiedy próbowałam mu postawić granice, po drugie- nie wiem, jakie ma poglądy ani on nie wie,jakie ja mam, nie rozmawiam z pacjentami o polityce, uważam to za niekompetencję,
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 44 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.