Powiedz dziecku

25
Dr Katarzyna Kasia · · Sklepik z wizami. "Wjedziesz, Haniu, do Polski, jak mamusia zapłaci" Redaktor, który byłby pewnie nazwany "twarzą TVP", gdyby nie to, że dawno twarz stracił, pytał mnie: "a co, gdyby panią Arab zgwałcił?". To samo by było, proszę pana, co gdyby mnie zgwałcił Polak katolik. Gdybym miała opowiedzieć o tym dzieciom, zapytałabym: czy ktoś z was podróżował kiedyś za granicę? Rączka w górę! O Helenka, Justynka, Jasio – wszystkie dzieci podróżowały! A leciał ktoś samolotem? Opowiedz Haniu, jak było? Wysoko, tak? Trochę się bałaś. Uszy się zatykały, ale mama miała cukierki. Tak Stasiu? Ach, wszystko było takie malutkie! Malutkie domy, samochodziki, ludzi w ogóle nie było widać. A potem wznieśliście się ponad chmury i zasnęłaś Małgosiu. I obudziłaś się w innym kraju, była inna pogoda, ludzie mówili słowami, których nawet nie umiałaś powtórzyć, bo masz inną buzię, bo nie znasz tego języka, no pewnie. I przyjechał autokar, pojechaliście do hotelu, mama trochę narzekała na pokój, ale poszłyście na basen, a woda była mocno niebieska. A co by było, Jasiu, Justynko, Helenko, gdyby ten autokar nie zawiózł was do hotelu? Gdyby was wywiózł do lasu, do zimna, do groźnych psów i bardzo strasznych ludzi z karabinami? I oni by krzyczeli w tym swoim języku, i by was popychali, a mama nic by nie mogła poradzić, Małgosiu. I nawet byście nie wiedzieli, bo skąd byście mieli wiedzieć, że w telewizji tego kraju, jakiś pan mówiłby do mikrofonu, że jesteście źli, że jesteście wojną hybrydową, że przyjechaliście gwałcić, kraść i zabierać pracę. Wiem, że nie wiecie, co to znaczy. Ale oni by tak mó
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 25 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.