niepokojące ataki płaczu/krzyku u 16 miesięcznego dziecka
24
Problem kliniczny
Sprawa dotyczy synka mojej przyjaciółki.Niestety ta rodzina mieszka u UK i mam dane wyłącznie z wywiadu.
Problem dotyczy tego, ze od kilku miesięcy chłopiec ma ataki szału. Oprocz takich zwyklych placzow zwiazanych ze zlym humorem (to nie niepokoi matki i sobie z tym radzą) ma czasami takie napady - zaczyna plakac bez wyraznego powodu, to narasta, nie da sie uspokoic, wyglada jakby nie mozna z nim bylo kontaktu zlapac i jak juz strasznie wyje to zaczyna glowka walic o jakies twarde powierzchnie, gryzc, kopac. Trwa to od kilkunastu min czasami nawet do godziny zanim uda sie go uspokoic. Zazwyczaj jak juz ma raz w ciagu dnia to pozniej caly dzien taki jest placzliwy, nerwowy i powtarza sie po kilku godzinach znowu. I takie dni sie zdarzaja czasami raz w tyg, czasami 2-3 razy. -tak to opisuje matka. Oprócz tego ma duze problemy ze snem-kilka razy na noc budzi sie z płaczem. Matka wyczerpana sytuacją, jest przedszkolanką z zawodu wiec z niejednym d
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 24 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.