Strachem podszyci.
45
Problem kliniczny
Spokojnie, nie będzie o lekarzach bojących się własnego cienia, ale o podmiocie czyli suwerenie w świecie medycyny, czyli po prostu o pacjentach.
Są tacy chorzy , którzy wprowadzają atmosferę strachu od momentu wejścia w kontakt wzrokowy i zarażają nim, strachem, rodziny oraz niewinnych doktorów. Przekłada się to a/ na zlecanie całego mnóstwa badań w poszukiwaniu ulgi w strachu b/ niecieszeniem się z wizyty owych pacjentów.
W tym konkretnym przypadku było prościej. Na SOR zajechała 37 pacjentka z "bólami w klatce piersiowej". Dzisiaj od 13 do 17,tzw. bólami oddechowymi i stanem podgorączkowym.Personel sredni na sor podejrzewał "symultanę".
Poprzedni taki epizod 5 dni temu; bóle zgrubsza te same, nieco inna lokalizacja,bardziej na prawo. Zagorą
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 45 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.