nadejszła wiekopomna chwila
381
Problem kliniczny
Tym razem mała prywata.
Ponieważ stomatolodzy stanowią na tym forum bardzo fajną, pomocną grupę i piszą mądrze, to zapytam.
Jak wiadomo, moje zęby to ruina, dramat i poruta.
Niemal każda heroiczna walka endodontów, leczenie re-endo i kolejne tysiące złotych zostawiane w przychodniach kończą się i tak kolejną ekstrakcją, po ostatniej takiej latem tego roku zapadła ostateczna decyzja- panie, musisz pan odbudować.
Wiem że muszę, bo za parę lat frytki nie zjem, bo gryźć nie będzie czym.
Ustalono że jakoś kole listopada, po wygojeniu się tkanek po letniej ekstrakcji, trza się wz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 381 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.