nie można tak od razu?
86
nieustanny problem rozmowy i poczucia bycia bombardowanym niejasnymi oczekiwaniami.
pacjentka jakich wiele, zero ciekawej historii.
wzdęcia itd.
w usg monitorowany naczyniak wątroby, stabilny.
toczymy zwykły, powiedzmy, dialog (tak, nie ma dialogów, są tylko momentami współbieżne monologi).
i pytanie pacjentki "a co to jest ten naczyniak?'
ponieważ jestem na drodze ZEN to bardzo się starałem, może mi się udało, nie wiem.
Niemniej - tak zadane pytanie (a pacjenci lubią tak zadawać), wywołuje moją panikę i paraliż poznawczy i to na wielu płaszczyznach.
No jak mam na tak zadane pytanie odpowiedzieć ???
Przecież należałoby w tym celu odbyć długą rozmowę z pacjentką by ustalić jej kompetencje w zakresie szeroko pojmowanej biologii ogólnej (ogarnia że są
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 86 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.