POZ absurdy prawdziwe
244
Zainspirowany postem o zatruciu pieczątką, chciałbym poznać wasze najbardziej absurdalne wizyty. Oczywiście nie muszą one być z POZ. Przez 15 lat mojej pracy mało mnie już zaskakuje, ale pewne sytuacje pozostają w pamięci. Przytoczę kilka moich na dobry początek.
1. Wchodzi kobieta do gabinetu. Proszę o zaświadczenie, że jestem nie chodząca. Ale Pani chodzi. Zwykle nigdzie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 244 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.