NIK kopie w szpitalu.

3
I nie kopie z miłością ,jak dziecko w łonie matki tylko fachowo i obojetnie, flek za flekiem..Nik rozsiadł sie juz trzeci miesiąc i miele dokumentacje.Okazuje sie , że pacjenta na odległy oddział nie można przyjąć o tak sobie w systemie elektronicznym, tylko dopiero gdy przekroczy próg oddziału przyjmujacego. Stopery w dłoń, fotokomórka w drzwiach i taaak, przekroczył granice3oddziału finiszując jak 100metrówki.Kto pamieta , że potem padają za finiszem lub taranuja materace zawieszone na banerach. Żeby nie był
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.