Starsi panowie, starsi panowie....już szron na głowie, a w sercu ciągle...maj?

87
Pierwszy dzień w pracy po srovidzie, ale spoko, prywat, na rozgrzewkę nie za dużo ludzi, jadę z koksem płynnie. Wchodzi kolejna pani, z nią synek i opiekunka . Synka znam- były facet mojej znajomej. Gościu wg klasyfikacji dotychczas mi nieznanej ( pozdro Medusko:))- wzrostu ogrodowego krasnala, przypakowany, kiedyś miał loczki ciemnoblond. Ogólnie kijem bym
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 87 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.