Winkelried?
85
Napomknąłem tutaj nie tak dawno o przypadku meningokokowej sepsy, chłopak zmarł mi na rękach.
Temat nadal ryje mi beret. Głębiej niż chciałem się przyznać. A może to po prostu zbieg okoliczności? Jak to mówią, nie samym szitem Bert żyje, ale ostatnio tak jakby.
Wspominałem też, że korciło mnie zasugerować rodzicom chłopaka kontakt z prokuratorem. Kilka osób z K24 odradzało mi ten pomysł, ale chyba i tak jest ruch w temacie.
Znalazłem wczoraj maila od miejscowego rzecznika praw pacjenta informujący mnie, że rodzice zgłosili życzenie wglądu do historii choroby.
Tutejsze prawo zabrania wydania odpisu historii choroby zmarłego pacjenta każdemu poza prokuratorem i sędzią śledczym. Krewni mogą uzyskać wgląd do historii za pośrednictwem wybranego przez siebie lekarza (Art. 9 tutejszej ustawy z 22/08/2002 o prawach pacjenta). No i pani profesor neuroradiolo
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 85 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.