pacjent roszczenie
15
Dobry wieczór,
Chciałabym podzielić się pewną sytuacją, która w zasadzie jest sprawą świeżą. Około miesiąca temu zgłosiła się do mnie pacjentka w celu leczenia zachowawczego. Wcześniej leczyła się u innego stomatologa, który przyjmował w tym samym gabinecie, niestety zrezygnował z pracy w gabinecie, więc pacjentka została do mnie przekazana. Tak się złożyło, że zaczęłam od najpilniejszych zębów (w jednym zębie była próchnica głęboka, w drugim sąsiednim średnia), ponieważ były 2 zęby obok siebie, zaproponowałam pacjentce, że możemy zająć się tymi dwoma zębami (wskazania zachowawcze). Wykonałam standardowo – opracowanie ubytku, oczyszczenie ubytków ze zmian próchnicowych, zukośnienie brzegów szkliwa, wytrawienie szkliwa, system wiążący, wypełnienie kompozytowe, wypolerowane i dopasowane w zgryzie. Dwa dni później do gabinetu dzwoni pacjentka
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 15 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.