zapiski z niepotrzebnego kursu w Lublinie
57
A gdybym opisać miał Króla Jagiełłę kiedy koronę dostaje
Na ścianie gotyckiej kaplicy lubelskiego zamku namalowany
To czy porównałbym go do owych rycerzy udatnie bardzo
Na fresku Palazzo w San Gimignano oddanych niepodal sali
W której Dante swą wielką mowę poselską wygłaszał,
Czy raczej o Asyżu pomyślę i ręce Martiniego który
W kaplicy rycerzy na koniu malował a brudny mrok starości
Już kontury ich rozmył i kolory zaciemnił naszym oczom?
Czy raczej opisałbym malarską udatność mistrza Andrzeja,
Co konną postać króla na łuku tęczowym uczynił,
I na tle granatu skok konia zgrabnie pociągnął, a na nim
Dumnego monarchy sylwetkę w różach gronostajowego płaszcza,
jest tu zieleń siodła i brązowe zdobienia uprz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 57 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.