mli mli systemów komputerowych zaczyna utrudniać mi pracę

6
zawsze byłem w gronie tych co raczej wiedzą, owszem nigdy nie byłem masterem i nie mam jak Lis Salander, że po prostu siada do nieznanego systemu i od razu, tak sama z siebie, nie dość że się biegle po nim porusza, to od razu czuje/wie/widzi jak go dogłębnie zhakować, ale jednak raczej zawsze było tak, że to raczej do mnie przychodzono pytać "jak to zrobić" na komputerze, nawet ludzie o pokolenie młodsi. To niby trwa dalej, w sensie że ŁOGARNIAM, ale zaczynam się czuć "nie u siebie". Nadal znajdę jak coś wyłączyć itd, ale to o co mi chodzi, to fakt, że domyślne ustawienia czegoś tam są wprost przeciwne do tych, które ja bym chciał. A ja szanuję rzeczywistość, ja wiem że co jak co ale działanie tych głównych spraw, choćby windowsów i pochodnych, to nie jest przypadek, to jest zbadane. Owszem przy pewnych zmianach podnosi się rytualny skowyt dziadersów i niedobitków boomerów że "wcześniej było lepiej" i że zmiana jest na gorsze, no ale przecież wiemy, że skowyczy mniejszość. Oto jak wiadomo w domu używam Windows 7 i opóźniam jak się da przejście na 11 (bo już nawet na 10 coraz trudniej, 10 jest "chowana" a promowana 11). Ale w pracach bywa na ogół już 10. Taka trywialna sprawa, jak eksplorator plików. Jakiś kretyn, jakiś szur, jakiś zboczony imbecyl, wymyślił że pliki pokazywane będą w sortowani
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.