Kot. Sytość.

149
Ruda kocia sierotka zawędrowała do nas z lasu. Rośnie nam pięknie, ale bywa gruba. Fraszka je i je... co znajdzie to zjada. Zdaje się nie znać miary. W zasadzie nigdy sobie nie odmawia. Z tym, że dotyczy to mokrej karmy i mięsnorybnych przysmaków. Sucha karma może stać nietknięta. Ja się na kotach nie znam. Przywykłam do psów, które same dozują sobie karmę i trzymają wagę. Wszystkie nasze psy tak robily - chciały jeść - jadły, nie chciały - pełna miska st
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 149 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.