Powiedzcie mi, dlaczego...?

61
Problem kliniczny
Na fali kilku kolejnych pacjentek postanowiłam poddać pod dyskusje problem, albowiem - nie rozumiem. Pacjentka nr1. miała już jedną operacje, niewątpliwie w znieczuleniu ogólnym, z intubacją ( kręgosłup szyjny). Pytam, jak było, co pamięta: - Aaa, wszystko było dobrze, ale 3 dni bolało mnie gardło i miałam jakby chrypkę ( jakoś tak to ujęła) Oglądam twarz- żuchwa cofnięta, zęby wystające, ale prawidłowo otwiera usta, widać tylną ścianę gardła. OK w praniu - wychodzi,ze szpary głośni nie widać wcale, rurka po prowadnicy bougie wchodzi tam, gdzie chce, ale nie do tchawicy. Budzę panią, przynoszą bronchoskop, intubujemy. wszyscy zdrowi, bez nerwów. 2. za kilka dni pacjentka nr 2. Młoda, szczupła, ale z poporodowym uszkodzeniem twarzy, słabe otwarcie ust, asymetria twarzy, gardło nawet jakoś widać. Była operowana na chirurgii szczękowej,
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 61 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.