o komunikacji nadal albo defekacja MedUsusa
62
Jestem w poradni. Poranna kawa i odczuwane w ciele skumulowane napięcie związane z wyzwaniami dnia powodują potrzebę udania się do toalety w celu zrobienia dwójki, w języku medycznym: defekacji, w języku knajackim który jest mi najbliższy: walnięcia klocka.
Toaleta personelu: drzwi wydają się zamknięte, światło się świeci, symbol zamknięcia drzwi od wewnątrz, w tym przypadku stary ale ceniony przeze mnie system kolorów w "okienku" przy klamce - czerwony, więc Z A J E N TE ("wyszedłem zajentyk").
Dobra.
Wracam po pół godziny. To samo. Znam statystyki okupacji kibla tu, to mało prawdopodobne.
Robię to czego nienawidzę- bo przyjęte umowne sygnały informują że zajęte- sprawdzam. No tak. Kibel pusty, drzwi uchylone, światło się świeci, zamek od środka przekręcony na pozycję zamkniętą stąd czerwony zn
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 62 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.