Bombelki bez granic
55
Problem kliniczny
Dzis miałam takie dwa. Dwulatka i czterolatek.
Dwulatkę przez ok pól godziny słyszałam na korytarzu przez drzwi, po przekroczeniu progu cyrk, choc jakos sie uciszyła w czasie gdy czytałam ze skanu dokumentację szpitalną sprzed dwóch tygodni. Z dokumentacji wynikało, ze dziecko na tyle ,,nie wspólpracowało,, ze wszelkie badania były niemozliwe do wykonania włacznie z podaniem doustnym antybiotyku, naturalnie wkłucie tym bardziej okazało sie niewykonalne. ,,Na szczęscie,, wykonano test, na podstawie którego rozpoznano mieszaną infekcję COVID i RSV. Przynajmniej wiadomo na co chore...
Mamusia przybyła z dzieckiem, bo jak się mozna domyslic, żadnego leczenia w domu nie było/inhalacje-,,niewykonalne,,; ,,mam na siłe robic...,,/i mamy cd kataru i kaszlu. Udało się osłuchac/nic ciekawego nie wysłuchałam/, dziecko w dobrej kondycji fizycznej-skutecznie rzadzi matką kr
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 55 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.