granice włażenia do d, czy może jednak....."dobre wychowanie"?

95
Mam ostatnio okres rozliczeń z samym sobą i chaosu poznawczego. Mój wewnętrzny spartanin woła o więcej przemocy i pogardy i zgoła uważam że za sam fakt że nie leję niektórych pacjentów po pysku, należy mi się VM V klasy. Ale nie cały czas tak myślę.... Mam dyżur ze starym znajomym, pielęgniarzem, kiedyś lata temu jeździliśmy w pogotowiu.... Opowiada wrażenia z poprzedniego dyżuru i swą martyrologię kontaktu z ludźmi. Oto jest sobie z tego co wiem dość intensywny dyżur, nie w Krakowie, nie najgorzej płatny (170 zł za godzinę + ekstra za wizyty domowe, co już jest poziomem poradni specjalistycznych).
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 95 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.