Spieszcie się nawiązywać relacje, tak trudno je zbudować.
1 stycznia 2024, 11:5560
Świąt, jak dotychczas, nie lubiłam najbardziej. Od wczoraj, pomimo szampańskiej zabawy, wytańczenia do padnięcia, chyba zaszczytne miejsce na podium przypadnie ostatniemu dniu roku.
Wydawało mi się, że wyjazd z domu, w góry- które kocham , odkąd wiem co to góry, z ludźmi- których znam lata i których bardzo lubię, szanuję i podziwiam za to , jakie fantastyczne małżeństwo i rodzinę stworzyli , spowoduje, że moja pojedynczość nie będzie tak dla mnie dolegliwa. Bo na codzień nie odczuwam z tego powodu dyskomfortu, jest mi wygodnie, cenię niezależność i całkowita swobodę decyzji odnośnie tego jak, co, gdzie, kiedy i dlaczego.
Zawsze za to czułam się jakimś niedorobem, odpadem społecznym, na tle schematycznej do bólu rodziny brata, szwagrów i części, bo przecież nie wszystkich znajomych w święta , te grudniowe najbardz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
