Aaaaaa......kotki dwa.

3
Razem z pierwszymi dniami stycznia wyrzucamy na śmietnik cały ubiegły, stary przecież i zuzyty do cna rok. Ale nie tak łatwo. Co się stało, co się rozlało to już nie powróci ale jakieś plamy na tapicerce przecież zostają....Każdy ma jakieś swoje ubiegłoroczne fiksacje, które niespodziewanie wyświetlaja sie. Początkowo nie wiadomo po co. Człowiek bagatelizuje, ot przypomniało sie coś. Wpadło do głowy , top i wypadnie. Wspomnienie wraca, i już nie jest do śmiechu. Zaczynamy zachodzić w głowę po co to się przypomina ,podejrzliwi sondują kto za tym stoi i przede wszystkim jaki jest sens, przesłanie. Normalnie takie rzeczy załatwiają sny i ich interpretatorzy z pasją. Śnią ci się zęby- będzie bolało, czyli zemrze się komuś bliskiemu. Śni ci sie że latasz? Znaczy rośniesz albo urośniesz. Pamiętam całe takie sabaty wiejskich kobiet przepowiadajacych sobie sny i przyszłość w nich zapisaną. I to z rana , jak jeszcze człowiek lekko zmieszany i pamięta co tam mu się w nocy naknuło. Nie wiem ile w tym prawdy, lecz mnie dopadły koty i to całkiem na jawie. Dwa małe , chyba wygłodzone. Spaceruję sobie nocami wzdłuż cmentarza i
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.