Wózek w gabinecie i niemowlę z biegunką

66
Problem kliniczny
Kolejny incydent z cyklu "pierwszy raz w życiu". Ja jednak za krótko do tej pory żyłam, ciągle mnie spotykają zdziwienia. Nowa przychodnia, matka po porodzie domowym, dobrze ubrana, zadbana, wyniosła, elokwentna, z 5 tyg dzieckiem próbuje wjechać do gabinetu 4-kołowym ogromnym wózkiem z gondolą. Tłumaczę, że proszę zostawić przed wejściem. Ona na to" aha, jednym ma być wygodnie, a innym niewygodnie" Ja" ?" Ona "no, bo to o sprzątanie chodzi, tak?" Mówię, że jej pomogę, wezmę torbę, proszę wejść z dzieckiem położymy na leżance ( jest duża, wygodna, miejsca na niej wystarcz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 66 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.