Wynagrodzenie a badania kliniczne
17
http://wyborcza.pl/1,75248,8168715,Wybieg_kliniczny.html
Firmy farmaceutyczne sponsorujące badania kliniczne w szpitalach wydały na nie grube miliony, ale szpitale na tym nie zarobiły. "Gazeta" poznała raport NIK
Gdy do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku zgłaszała się firma farmaceutyczna z propozycją przeprowadzania testów nowego leku, dyrekcja nie dyktowała twardych warunków. Szpital miał za każdym razem dostać 10 proc. wynagrodzenia, jakie koncern wypłacał lekarzowi prowadzącemu dane badanie.
Czy dostawał? Nie, bo dyrektor nie zawsze wiedział, ile firma płaci jego lekarzowi, bo ta umowa była objęta tajemnicą. Gdy lekarz za jednego pacjenta otrzymał 5,9 tys. euro, szpital tylko 100 euro, w innym przypadku stawka lekarza wyniosła 14 tys. zł, szpitala zaledwie 400 zł. Choć pacjenci leżeli na szpitalnych łóżkach i opiekowały się nimi opłacane przez NFZ pielęgniarki.
Badań klinicznych każdego roku w polskich szpitalach przeprowadza się kilkaset. Firma, która chce wprowadzić nowy lek czy sprzęt na rynek, przychodzi z gotowym przepisem - jacy chorzy, w jakim wieku, jaką metodą mają być badani. Wyniki koncern prezentuje, składając wniosek o rejestrację leku. Potem zarabia na nim miliony.
Tylko w tym roku firmy mają wydać na badania w Polsce ponad 700 mln zł (według raportu firmy badawczej PMR). Dla niedofinansowanych polskich szpitali mogłoby to być dodatkowe źródło dochodu. Nie jest - alarmuj
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 17 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.