Typy chirugów
72
Zgodnie z obietnicą :)
1. Bóg-Imperator - ponoć tylko Bóg jest nieomylny. Tyle, że Bóg nie podkreśla tego kilka razy dziennie, w odróżnieniu od tego typu chirurga. Który nie myli się absolutnie nigdy, a przyłapany na pomyłce reaguje jak Bóg. Gdy mu w biblijnej Sodomie mało nie zgwałcili aniołów.
2. Drewniana ręka - z reguły występuje w dużych szpitalach. Pociotek kogoś ważnego, bywa, że niegłupi, za to bez krzty talentu manualnego. Operować lubi, jeśli szef go nie powstrzyma, to robi to w dużych ilościach, zostawiając za sobą liczne powikłania. Najtrudniejsze zadanie dla kolegów- powstrzymać go od próby reoperacji.
3. Zombie- chirurg najczęściej w wieku około lat 40. Obciążony kredytem i alimentami na dwie żony i gromadkę dzieci. W związku z tym biegający z dyżuru na dyżur. W efekcie wygląda właśnie jak zombie, podobnie kojarzy i podobnie można się z nim porozumieć.
4. Scarlett O'Hara - chirurg, którego motto życiowe brzmi "zajmę się tym jutro". I nie ważne czy chodzi o ropień tyłka, niedrożność czy zapalenie otrzewnej. Nic nie jest godne operacji na dyżurze. Nienawidzony przez resztę zespołu, uwielbiany przez pielęgniarki i anestezjologów. Chcesz go zdekompensować? Przyślij mu pękniętą śledzionę. We wstrząsie.
5. Automat - to szczególnie zdegenerowana odmiana Scarlett O'Hary. Chirurg, który wszystkich pacjentów załatwia formułką "nie wymaga operacji w trybie ostrego dyżuru". Rano koledzy zbierają perforacje z neurologii, niedrożności z interny i wyrostki z SORu, mierząc się z wściekłymi rodzinami pacjentów. Sprawca tego zamieszania wtedy już grzecznie śpi, Jeśli jest tzw. szefem dyżuru rezydenci prowadzą kolejkę do współdyżurowania. Starsi koledzy też- choć w zupełnie innym celu.
6. Biznesmen - z reguły starszy chirurg, w najbardziej podupadłych szpitalach ordynator. Przeczytał wycenę procedur NFZ i nawet coś z tego zrozumiał. W związku z tym na ujmę i dyshonor uważa przyjęcie chorego uważanego za niedochodowego. Przeklinany przez internistów drenujących ropnie, neurologów opracowujących odleżyny i diabetologów leczących ropowice stóp. Za to ubóstwiany przez dyrektora szpitala za uczynienie z oddziału źródła dochodu. Póki nie przyjdzie płacić pacjentom odszkodowań.
7. Sfrustrowana menda - z reguły starszy chirurg, który w swoim mniemaniu powinien być już co najmniej profesorem i kierownikiem kliniki. Niestety różne wilki wbijały mu szpilki, więc jest podrzędnym asystentem w powiatowym szpitalu. Łazi więc po nim, dono
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 72 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.