Messenger uratował życie mojej Babci

0
Moja babcia 3 tygodnie temu na tle grypy miała zaostrzenie POCHP tak ciężkie, że straciła przytomność w domu. Nie mogła już mówić, nie mogła oddychać, napisała nam wiadomość na messengerze na grupie, w której jest mój brat, mama, dziadek. W ostatniej chwili. Próbowała jeszcze napisać jak się domyślam, że umiera, bo ledwo trafiając w klawisze nacisnęła "7", a liczba 7 na klawiaturze jest tuż nad literką "U"... Dziękuj
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.