Ten straszny Thiocodin.

6
Już z daleka widze, a chciałem tylko wyjrzeć dla relaksu przez okno, że wraca pacjentka, ta co to i tak jest codziennie; wraca jak wyrzut na sumieniu, albo jaki wrzód w miejscu intymnym.Nie żebym jej nie lubił ale jak widze te rude tapiry i krzykliwą szminke to juz czuję sie winny i podejrzewam kłopoty.I bingo. Pacjentka przeczytała ulotke od Thiocodinu. Najpierw bolesnie kasłała przez miesiąc potem , czyli wczoraj po thiocodinie miała wreszcie troche spokoju i wychwalała mnie ,a głos jej jasny/ spiewała całymi dekadami w chórze koscielnym/ niósł się echem w niebiesiach, a dzisiaj przyszła z reklamacją. Czy doktor czytał ulotkę? Prosze pani ja z tego żyję , że czytam ulotki- us
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.