Słuchaj, czy to może być choroba

36
Problem kliniczny
Pytanie, które mi zadano, dotyczy pana pod 50tkę, u którego żona zauważyła niepokojące objawy. Czynny zawodowo, w ostatnich latach coraz bardziej wycofany z życia rodzinnego, za to coraz bardziej "religijny" (w sensie oddania ceremoniom, ale ja tam jakichś owoców gorącej wiary nie widzę). Niedawno powiedział do żony coś sugerującego, że widzi "złe duchy" w otoczeniu. Określił, ile ich jest, gdzie się znajdują. Przy próbie drążenia tematu, wyparł się wszystkiego, nastąpiła nawet agresywna obrona. Od tego momentu "złe duchy" były tematem tabu. Jednak domownicy zaczęli się przyglądać mu bliżej. Okazuje się, że pan w samotności ma skłonność do rozmów z owymi "istotami", rzuca im jakieś komentarze. Jednej z nich chyba nadał imię. Halucynacje pryskają w momencie, gdy ktoś otworzy drzwi, zadzwoni, wejdzie do pokoju. Wtedy wszystko jest po staremu, czynności dnia
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 36 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.