amazon dla idioty
35
Okresowo mnie napada i w odruchu "co prawda znacznie mniej niż dawniej mi zależy ale za to znacznie bardziej niż kiedyś mogę", uzupełniam brakujące elementy kolekcji płyt CD.
To znaczy nie przesadzajmy z tą kolekcją bo od lat już nie kupuję płyt w sposób systematyczny i zakończyłem trwające 3 dekady chomikowanie, wychodząc ze słusznego założenia że i tak nie mam tego kiedy słuchać, ale czasem na fali nostalgii, uzupełniam coś z ewidentnych braków w serii, w rzeczach dla mnie ważnych.
Oczywiście jak to zwykle ja, przegapiłem dobry moment bo kiedy płyty umownie kosztujące jako nowe w złotej erze CD 100 zł, były potem w czarnej erze odwrotu od CD dostępne po 30 zł, obecnie, w dobie renesansu ludzkiej potrzeby kontaktu z namacalnym nośnikiem, bywają znowu rzadkie i trafiają się po 200 zł.
W tym konkretnym przypadku, nie kupiłem 15 lat temu za 140 zł, przegapiłem kiedy można było za 70, to teraz jest 300. No trudno.
Rok temu pewien ultymatywny box 80 płyt który w latach 2004-2005 walał się smętnie po empikach za 500 zł, ściągnąłem z Tokio za 2000 zł a i tak była to jedyna oferta na całym ebay all around the world. Ale się cieszę i ja nie o tym
Zamówiłem 4 woluminy brakujące z pewnej serii płyt. Z lewackiej Holandii.
Dziś, wyjątkowo szybko, miało być za tydzień dopiero, przychodzi paczka.
A w niej 3 z 4 zamówionych woluminów (każdy po 3 płyty więc duże zamówienie).
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 35 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.