Pan z rancza?
11
Siedzi sobie człowiek wieczorem w barze po całodziennym znoju konferencji,sączy piwo, jakies zielone, bo podobno św. Patryk w te dni tak każe pić.Nic od nikogo nie chcę i oczekuję tego samego w rewanżu.Ale gdzoi etam. Obok do kareoke dobrała sie grupa Angoli, nie tych czarnych z Angoli tylko tych bladychz Londynu czy innego Lądka. Wyją za Philem Collinsem.
"Dziś wieczorem w powietrzu" https://www.youtube.com/watch?v=YkADj0TPrJA
Juz mnie wkurzyli, a jeszcze przeciagają to egzaltowane " Oh.Lord".Czuja sie jak u siebie i widze że się staraja żeby troche kultury skapneło na miejscowy żywioł. Teraz wynajęty grajek zagrał coś " Dżemu" i opadły im kopary , za to znacznie ożywiła sie grupa młodych ludzi z Kazachstanu.Rysiek Ri
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.