W poszukiwaniu swojego lekarza.

21
Mójci on- krzyczy rozentuzjazmowana pacjentka na widok młodego doktorka , którego złe losy rzuciły do przychodni.Mój ci,powtarzaja jak echo inne , spragnione męskiej spersonalizowanej medycyny chore panie.Taki doktor zużywa się średnio po roku. Czasem pacjenci sa przekorni i zagną parol na lekarza , którego nie lubią, nie cenią i dawaj "chodzić" do niego na wyprzódki , żeby potem sie skarżyć na niego. Zauważyłem że w przychodni znajdą amatorów i amatorki wszystkie typy ludzkie lekarza.Do leniwego też przyjdą, bo może kolejka mniejsza.Tamten doktor pisze za silne leki?-wiec tylko chorzy na trupa sie odważaja i to w ostateczności , jak już nie mają wyjścia.Wóz albo karawan. Znałem taką pacjentkę z cukrzyca, co źle sie prowadziła pod wzgledem glikemicznym, czytaj ,jadła co popadło , a
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 21 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.