Baneroza.
5
Baneroza.Ta straszna choroba toczy oblicze naszej lokalnej ziemi, naszej małej ojczyzny samorządowej. Szpecą otoczenie swoimi bladymi twarzami jacyś aspiranci do bycia radnym, posłem i czym tam jeszcze. Strasza bladymi lub przeciwnie, opalonymy facjatami z płotów, balkonów. Nawet przy wyjeżdzie z ronda ktoś wbił tabliczkę ze zdjeciem i hasłem bodajże:"teraz my- szansa".Reszta sie zagieła i nieczytelna. .Dawniej w tym miejscu stała podobnej wielkosci tabliczka z napisem "szanuj zieleń", i żeby sprzatać kupy po psach.
O mega banerach pisowczyków wykonanych przez Lasy Państwowe i szcześliwie odkrytych przed ich zastosowaniem nie warto wspominać. Nie warte też wzmianki naturalnej wielkości popiersia niejakiego Jakiego na płótnie zamontowane przy drogach w poprzedniej kampanii. Taki kierowca jak ja z daleka myśli , że to cudowny obraz, albo inna ikona - podjeżdża , a to pan Patryk uśmiecha sie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.