rozważania o odpowiedzialności POZ w temacie tyłowziernictwa.
69
Problem kliniczny
tak mnie naszło.
No bo wiadomo:
program profilaktyczny RJG w Polsce działał dobrze, potem zaniemógł wobec zawirowań na linii koordynacja-NFZ, o czym sporo mówił profesor Reguła, obecnie istnieje ale z tego co wiem dostępność gorsza, placówek mniej i w ogóle. Ale jest.
Moje pytanie.
Przychodzi do lekarza POZ dajmy na to 59 - letni pacjent z ujemnym wywiadem rodzinnym, bez dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, nigdy nie miał kolonoskopii. Nie pyta o to
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 69 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.