pozostaną zamknięte :-)
13
W dzieciństwie i młodości dobrze pamiętałem sny.
Potem coś się zmieniło. Ciekawe, że z grubsza pokrywa się to z okresem małżeństwa.
Gdy się rozpadało, znów zacząłem pamiętać sny, potem było różnie, ale ostatnio jest okres w którym często pamiętam je detalicznie. Chyba COVID 4 lata temu wiele zmienił. Sny z okresu choroby były....cudowne, choć przerażające czasem.
Tej nocy śniłem kolejny raz mój stary lazaret z którego odszedłem ale w którym kawał życia przeżyłem. Sporo nauki, mnóstwo pracy na granicy ryzyka, za mało czasu, za mało środków, za mało ludzi, za dużo trudnych pacjentów- cóż, interna.
Potem jeszcze dyżurowałem. Sporadycznie na oddziale, potem jeszcze na IP na prawach SOR internistycznego, do jesieni 2022, kiedy nowy dyrektor szpitala, mój kolega, wywalił mnie z tych dyżurów za co obecnie, z perspektywy czasu jestem mu dozgonnie wdzięczny (stara zasada i powiedzenie o palcu Bożym w zdarzeniach które w pierwszym odruchu nie p
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 13 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.