Teatralny savoir-vivre

49
Podpytam Kolegów ( nie muszę dodawać, że i Koleżanki też) o różne tipy. Wiadomo: nie wypada przyjść do teatru nieumytym, ale i zbyt wyperfumowanym, bo to jest trudne dla sąsiadów. Wyłączamy komórki. Oczywista oczywistość. Co myślicie o kaszelku? Czy poszlibyście do teatru z kaszelkiem? Przyznam się, że zdarzyło mi się kiedyś pójść ździebko przeziębioną, ale przezornie wzięłam wcześniej leki i tabletki do ssania podczas spektaklu. Skończyło się na dwóch- trzech krótkich czyszczeniach nosa i niewielkim pochrząkiwaniu raz na godzinę. Gdybym miała kasłać raz po raz- wyszłabym jednak. To takie ro
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 49 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.