Depresja a "brak szczęścia w życiu"

67
Problem kliniczny
Tak się czasem zastanawiam - bo diagnozowanie depresji stało się teraz poniekąd modne, chociaż może i dobrze, że to rozpoznanie wyszło z "kuluarów" na światło dzienne - czy przyczyną jest brak odpowiednich przekaźników w mózgu, bo jest to rodzaj wrodzonej dysfunkcji czy jednak bardziej nabytej w wyniku złych wydarzeń/stanów w życiu, przysłowiowego braku szczęścia (nie poczucia szczęścia, tylko faktycznego hm nieudanego życia). Wiem, że to może być kompilacja czynników wew/zew, ale je
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 67 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.