Co mamy z kota.
66
Przypomina sie lekcja przyrody z podstawówki kiedy Pani pyta :co nam daje krowa? I dzieci odpowiadają, że mleko, mieso,placki etc.Gdzieś w tle przemyka dowcip wymuszający,czyli pytanie: co krowa pije.Część łapie się że mleko, skoro wczesniejsze odpowiedzi dotyczyły koloru białego.
Z kotami jest inaczej.Nie daja mleka, a placki ich są niepozorne.Mięsa nawet Wietnamczyk nie zaserwuje.
Pokutowało jeszcze w starszym narodzie przekonanie dobroczynnego wpływu skórki z kota na okolicę krzyżową, w szczególnosci na nerki.Widywałem takich pacjentów koegzystujacych ze skórką z kota w pasie zawiązaną zgrabnie sznurkiem od snopowiązałki.Czysta natura.Martwa natura.
Ja tam lubię potarmosić kota za kark, za ogon, poocierać policzki, i czasem połaskotać w podbrzus
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 66 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.