Cyberoko, czyli granice wolności.
15
Żeby rozpocząć tę historię, musicie ją rozpocząć w tym miejscu co ja.
Otóż miesiąc temu. moja mama w codziennej naszej rozmowie telefonicznej zrelacjonowala mi:
- u Jaworowicz była logopedka, która przez 3 lata zajmowała się u siebie w domu lekarzem, kiedyś świetnym chirurgiem, występującym w jakimś zespole muzycznym. Był po ciężkim udarze doznanym na koncercie. Po 3 latach został lekarz ów odebrany tej kobiecie przez policję wezwaną przez żonę.
W programie wystąpiła pani logopedka
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 15 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.