Ameba poparzona przez meduzę w Polsce Wschodniej
32
Problem kliniczny
To Wam się spodoba! Na koniec weekendu pozwalam sobie wstawić najbardziej absurdalną sytuację z tego tygodnia. I posługuję się określeniem "ameba", co do którego nie jestem może super przekonana, no ale sami zobaczycie, że tutaj aż się prosi o ten żarcik!
W piątek była u mnie w POZ pani, Ukrainka, która z pełnym przekonaniem oświadczyła mi, że potrzebuje maść na poparzenie przez MEDUZĘ. Pytam, czy pływała ostatnio w
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 32 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.