Konsylium24

chleba naszego powszedniego

29 maja 2024, 09:4841
dni takie jak dziś skłaniają do refleksji nad życiem w aspekcie najbardziej rytualnej, świętej, kulturowo najszerzej obecnej w tekstach, symbolach, powiedzonkach potrawy, pieczywa mianowicie, chleba - ale uogólnionego, bo wiemy wszakże że lubimy i chleb, i bułki, i bagietki, i rogaliki i wekę krojoną itd itd itd. czemu? albowiem znane jest i narastające socjologiczne zjawisko paniki dnia przed długim weekendem/świętem i okresowego armagedonu w sklepach. Teraz co prawda mamy do czynienia z długim weekendem zdysocjowanym bo po świątecznym czwartku wchodzi zupełnie zwyczajny piątek, ale wiemy dobrze że nawet jeden wolny dzień, taki czwartek na przykład, powoduje sklepowe wzmożenie, kolejki, wykupywanie, gromadzenie zapasów. Wiadomo co ja o tym sądzę. Mówią mi: jesteś pięknoduchem, pozujesz na estetę z Koziej Wólki, jakieś tam smaki ciekawsze były twoim meduzo w styję walona doświadczeniem, jakieś tam whisky nie z najdolniejszej półki piłeś, jakieś tam trufle żarłeś- no powinieneś dbać o jakość spożywanego pieczywa zwłaszcza że lubisz. A ty stale ta biedra i ten syf odgrzewany, odpiekany, co po nim w nocy szczury latają a dzień maca ż
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (41)