Gastroenteritis plus ryzyko hipokaliemii "w tle" - co dalej?

3
Problem kliniczny
Rzecz dotyczy mojej mamy - od niedzieli objawy ostrego nieżytu żołądkowo-jelitowego (biegunka, ból brzucha, temperatura ciała 37 stopni C, nudności i odruchy wymiotne ale bez wymiotów). W wywiadzie spożycie niezbyt świeżej (lepiącej się) wędliny w ilości dwóch plasterków (dwa dni wcześniej, czyli 24 maja). I teraz tak: Początkowo zaleciłem Imodium instant (brak efektu) + druga dawka Imodium instant + Nifuroksazyd. Oraz dieta typu "jeść niewiele, a jeśli już, to paluszki słone i popijać odgazowaną Coca-Colą". I wyrównywanie elelktrolitów (ale trochę w ciemno, bo bez możliwości wykonania jonogramu). Niemniej jednak mama na stałe przyjmuje indapamid oraz Kalipoz. A ja się bardzo obawiałem hipokaliemii, bo wtedy mamie wzrasta tętno, pojawiają się arytmie, a przede wszystkim - czuje się jeszcze słabiej. Dorzuciłem więc do tego kalipozu jeszcze gastrolit, który zaleciłem odstawić w razie gdyby wartość tętna spadła poniżej 55/minutę. Przy czym typowa dla mamy wartość tętna to 55 - 59 na minutę, jeśli jest 60+ to prawdopodobnie jest hipokaliemia, a jeśli jest 70+ to pojawia się silny dyskomfort subiektywny (niepokój jak u innych przy częstoskurczu). Dodatkowo mama przy niepokoju hiperwentyluje się, i wtedy może się dodatkowo pojawiać alkaloza oddechowa, nasilająca hipokaliemię. Stąd zaleciłem ten gastrolit i zwiększenie dawki Kalipozu, tak aby utrzymywać tętno na poziomie poniżej 65/minutę przy założeniu, że ciśnienie tętnicze jest na poziome od wielu lat unormowanym. Podsumowując: w niedzielę zaleciłem Nifuroksazyd + Imodium instant + Gastrolit, oraz - doraźnie przeciwwymiotnie - Torecan. Po początko
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.