Jak otwierano kierunki lekarskie za Czarnka

2
Rozwiązanie kryzysu kadrowego w ochronie zdrowia nie jest prostym zadaniem. Ale recepta, jaką zaproponował były już minister nauki Przemysław Czarnek, w postaci lawinowego wzrostu liczby uczelni kształcących lekarzy nie przyniesie zdaniem ekspertów dobrych efektów W resorcie nauki oraz zdrowia, a także w instytucjach odpowiedzialnych za jakość kształcenia trwają intensywne prace. Niestety najbardziej rozgoryczeni będą mogli się czuć ci studenci, którzy uwierzyli w „czarnkowe” kierunki lekarskie. Przyszłość ich kształcenia stoi bowiem pod dużym znakiem zapytania. Na przestrzeni ostatnich trzech lat uruchamianie kolejnych kierunków lekarskich na uczelniach niemedycznych, podlegających resortowi nauki, budziło wiele kontrowersji. Wszystko za sprawą tych uczelni, które skorzystały ze złagodzonych zapisów ustawy o szkolnictwie wyższym i zdecydowały się uruchomić kierunki lekarskie na szybko, bez właściwego przygotowania zaplecza infrastrukturalnego i kadrowego. W efekcie kierunek lekarski oficjalnie studiować można na 36 uczelniach, z czego dwie z nich posiadają swoje filie. Jak wyjaśnia Marcin Czaja - dyrektor Departamentu Organizacji Uczelni, Kształcenia i Spraw Studenckich w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, tylko w okresie od 2022 do 2023 roku ówczesny minister właściwy ds. szkolnictwa wyższego wydał zgodę na nowe kierunki w 19 nowych lokalizacjach – z czego 17 stanowiły nowe uczelnie, a dwa kierunki miały być realizowane przez filie już istniejących uczelni prowadzących kształcenie medyków. - Z tych 19 uczelni 12 uzyskało to pozwolenie po negatywnej opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej i jednocześnie przy pozytywnej bądź warunkowo pozytywnej (czyli pozytywnej, ale z zaleceniami) opinii ministra zdrowia. W bieżącym roku akademickim 2023/2024 po uzyskaniu pozwolenia od ministra nauki i pomimo negatywnej opinii polskiej komisji akredytacyjnej, po raz pierwszy kształcenie studentów na kierunku lekarskim rozpoczęło 9 uczelni. W 2024/2025 rozpoczęcie kształcenia na kierunku lekarskim planują 3 uczelnie, a w kolejnym roku akademickim kolejne dwie – wskazał Marcin Czaja. Wśród tych, które od września kształcić będą medyków ma się znaleźć - Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu – Akademia Nauk Stosowanych, której jednym z założycieli jest znany redemptorysta – Tadeusz Rydzyk. Tak dynamiczny wzrost liczby szkół kształcących medyków poważnie niepokoił środowisko lekarskie oraz ekspertów. Po licznych doniesieniach m.in. ze strony Porozumienia Rezydentów OZZL oraz samorządu lekarskiego – ze strony ministra Dariusza Wieczorka padła deklaracja, zgodnie z którą Polska Komisja Akredytacyjna dokona oceny przygotowania nowych uczelni, które nie uzyskały pierwotnie pozytywnej oceny, a jednocześnie rozpoczęły kształcenie studentów od 1 października 2023 roku. Wizytacje nowych uczelni mają się zakończyć 13 czerwca, ale na formalną ocenę działania trzeba będzie poczekać jeszcze kilka tygodni. Do czasu rozstrzygnięcia 9 nowych kie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.