„Odkochałem się w sobie” — uraz narcystyczny jako przyczyna pojawienia się objawów depresyjnych u młodych osób - opis przypadku

82
Problem kliniczny
artykuł dr Murawca Opis przypadku - długo, lecz ciekawie. "“I don’t love myself anymore”: narcissistic trauma as a cause of depressive symptoms in young people S. Murawiec Wstęp Kontekst, w jakim może być spostrzegana treść tego opisu przypadku, zmienił się kilkakrotnie i gwałtownie od czasu jego napisania. Opis został dokonany, zanim pojawił się utwór „Patointeligencja”, którego autorem jest Mata (Michał Matczak), a który został umieszczony w internecie w grudniu 2019 roku. Obecnie (kwiecień 2020) i uzyskał ponad 28 milionów wyświetleń. Poniższy opis przypadku może być widziany w kontekście tego utworu, jako opis tych sytuacji, w których wysokie wymagania wobec samego siebie konfrontują się z niepowodzeniem lub po prostu z codziennością. Kolejna ważna zmiana to pojawienie się pandemii koronawirusa COVID-19 (w Polsce w marcu 2020). Zmiany społeczne, ekonomiczne i inne tym wywołane sprawiają, że można przypuszczać, iż problemy młodych ludzi będą się zmieniać w erze po pandemii COVID-19. Warto jednak, aby pozostał ślad tej rzeczywistości, która miała miejsce przed pandemią. Opis problemów nękających w tamtym czasie młode osoby zawiera poniższy opis przypadku. W niniejszej pracy poruszono trudny problem kliniczny dotyczący młodych osób z objawami kwalifikowanymi jako depresyjne, które, jak się wydaje, nie zawsze otrzymują optymalne formy pomocy. Ta grupa młodych osób wyodrębnia się z szerokiego grona osób z objawami z kręgu afektywnego na podstawie relacjonowanego przez nie procesu doprowadzającego do ich powstania. Można go podsumować jako proces „żałoby” po wyobrażeniach na własny temat i swojej przyszłości lub proces przebiegający według schematu „wszystko albo nic”. Są to osoby, u których konsultujący psychiatrzy rozpoznają zespół depresyjny. Leczy się ich także w psychoterapii w kontekście zaburzeń depresyjnych. Część z nich jest hospitalizowana z takim rozpoznaniem. Jednak leczenie farmakologiczne i psychoterapeutyczne często nie przynosi pełnej poprawy ich funkcjonowania. Pacjenci nadal ujawniają objawy apatii, braku aktywności, motywacji i celów życiowych, nie podejmują aktywności adekwatnych do swoich możliwości, pojawiają się w ich relacjach myśli samobójcze. Obraz grupy osób, na które warto w tym kontekście zwrócić uwagę, można podsumować następująco: — ujawniają objawy kwalifikowane jako depresyjne utrzymujące się w długim okresie, często wieloletnim; — nie wykazują poprawy w wyniku stosowania farmakoterapii; — nie wykazują poprawy w wyniku zastosowania psychoterapii ukierunkowanej na depresję; — są w młodym wieku (wczesna dorosłość). W pracy przedstawiono opis kilku konsultacji osoby. z tego rodzaju problemem. Opis przypadku Relacja pacjenta zaczęła się bardzo charakterystycznie dla wyodrębnionej w tej pracy grupy osób. Pacjent w młodym wieku dorosłym zrelacjonował, że od wielu lat nie podejmował żadnych istotnych działań życiowych, cechowały go: apatia, brak motywacji, brak aktywności życiowej. Podejmował próby farmakoterapii, kilka prób psychoterapii, a ponadto był hospitalizowany psychiatrycznie. Jeśli chodzi o subiektywny odbiór skuteczności leczenia farmakologicznego, stwierdził: „Leki nawet pomagają lepiej się poczuć, mniej jest lęku, nastrój jest lepszy. Ale leki nic nie zmieniają, nadal tak samo brak aktywności życiowej”. W związku z zarysowanym tu wywiadem pogłębiono rozmowę z pacjentem, zadając pytanie o myśli dotyczące tego co przeżywa. Wypowiedź pacjenta w tym kontekście wydaje się charakterystyczna dla pewnego rodzaju problemu: „To mnie dołuje, że nic nie robię, nie mam kariery, nie mam bazy, z której bym mógł czerpać, nie ma miejsca dla mnie na tym świecie”. Ta wypowiedź ukazuje w krótkim sformułowaniu rozdźwięk i ból psychiczny odczuwany przez tą osobę. Rozdźwięk wysokimi aspiracjami, „karierą”,byciem osobą znaczącą a brakiem kariery, brakiem sukcesu i znaczenia jego osoby, który jest dla niej równoznaczny z poczuciem nieprzydatności, braku miejsca na świecie. Wywiad Pacjent rozpoczął naukę w prestiżowej szkole średniej w innym kraju. Osiągał tam bardzo dobre wyniki w nauce. Stanowiło to dla niego podstawę do myślenia o sobie: „jestem jednym z najlepszych uczniów w jednej z najlepszych szkół na świecie, a więc jestem jednym z najlepszych na świecie”. Relacjonował: „w szkole idealne stopnie, byłem jednym z najlepszych, a w tym liceum było 5 samobójstw tych co nie dawali rady. Przez lata idealne stopnie to była jedyna rzecz, na której się skupiałem”. Kwestie samobójstw innych uczniów relacjonował nawet z pewną dumą, znaczenie emocjonalne jego relacji można próbować opisać słowami „są tacy, którzy nie dali rady, a ja sobie świetnie radziłem”. Pacjent zauważał, że w domu panowała presja na sukces. Wiązał to z osobą ojca, który, jak relacjonował, przekazał mu: „że trzeba włożyć pracę i mieć sukces”. Pacjent zdawał sobie sprawę, że są to cele ojca, ale przyjął je jako własne, co opisał słowami: „Spostrzegałem, że jedyna szansa to uczenie się i posiadanie pracy w korporacji. Uwielbiałem się uczyć, przepracowałem w szkole całe życie jak szczur”. Ale (co jest widoczne w powyższej wypowiedzi) uważał, że „nie do końca ode mnie pochodził ten cel”. Podjął studia na wyższej uczelni w tymże kraju i początkowo osiągał znakomite wyniki. Ojciec pacjenta z przyczyn niezależnych od siebie musiał przerwać finasowanie mu tej nauki. Pacjent podjął decyzję, że nie bierze kredytu, tylko rezygnuje ze studiów. Przerwał je i niemal natychmiast zaprzestał aktywności — jak mówił: „Przestałem się uczyć. Rok nic nie robiłem”. Następnie podjął prostą pracę, dużo poniżej swoich możliwości. W tych dwóch wydarzeni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 82 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.