Telomerase activating compound - luźne impresje

9
TAC to skrót od telomerase activating compound. Zatem zacznę od tego linku: https://www.sciencedaily.com/releases/2024/06/240621122802.htm A zatem mamy już TAC i reset epigenetyczny "na starzenie się". Mamy AOH 1996 na nowotwory. Wprawdzie tych substancji nie ma jeszcze w aptece za rogiem, ale... gdybym był chemikiem, albo chociaż znał jakiegoś chemika, to na poważnie przymierzyłbym się do ich biosyntezy i sprzedaży, ponieważ nic nie wskazuje na to aby na cokolwiek szkodziły, a pomagają na wiele rzeczy - w tym takich, których nie uznalibyśmy za "uleczalne" jeszcze 10 lat temu !!! Jeśli tych substancji nie ma jeszcze w najbliższej aptece, to oczywiście lwia część odpowiedzialności za to przypada nadregulacjom i biurokracji w samej medycynie. Postawmy sobie pierwsze pytanie: Kiedy i dlaczego pozwoliliśmy na to, aby o praktycznej dostępności substancji leczniczych decydowali urzędnicy? Rozważmy johimbinę, sibutraminę, tetrazepam, i wiele innych leków "zakazanych" przez UE pomimo że jeszcze 25 lat temu były, działały, i każdy był zadowolony... A teraz weźmy inny aspekt sprawy - rozważmy dowolny lek na dowolną chorobę. Na przykład olanzapinę, amisulpryd, albo fluoksetynę. Leki tzw. psychotropowe są tutaj dobrym przykładem, ponieważ jeszcze gdy miałem - dajmy na to - 18 lat i uważałem siebie za człowieka wykształconego, obytego z fizyką, chemią, matematyką, biologią itp., zaakceptowanie przeze mnie tezy że dowolne substancje chemiczne mogą zmieniać sposób myślenia, wydawało się całkowicie sprzeczne z paradygmatem świata jaki wówczas uwa
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.