Życie ludzkie dawniej i dziś.

68
Taka refleksja czytając powieść z XIX wieku, dziecko umiera na gruźlicę. Nic nietypowego na tamte czasy, powoduje to smutek, ale nie zdziwienie. Jest akceptacja. Takie rzeczy są na porządku dziennym, każdy zna przynajmniej kilka innych osób, których członków rodziny spotkał podobny los. Rodzina uczestniczy w życiu, chorobie i następnie nieuchronnej śmierci, z którą ma kontakt twarzą w twarz. To było dopiero co chwilę temu, a obecnie mało kto wyobraża sobie że umiera tak o młody człowiek czy dziecko, i wszyscy wokół nie podejmują wszelkich możliwych prób aby to życie ratować, jakkolwiek by to nie wyg
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 68 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.