no sami zobaczcie
1
Od lat borykamy się z niedoborami leków w aptekach, co np dyżurnych NISOL doprowadza do rozpaczy bo nie dość że chorych dużo albo bardzo dużo, to ileś tam wizyt jest podwójnych bo sklep z lekami nie ma leku (natychmiast apeluję o zaprzestanie rad wujka dobra rada że sprawdzić gdziepolek itd- zbyt wiele razy to daje mylne dane by brać pod uwagę to narzędzie na poważnie).
Czytam dla symetryzmu periodyk wroga, nurzającą w odmętach szamba brukselskiego Politykę, która o tym pisze. I tam prezes związku producentów leków wyjaśnia.
Co wyjaśnia?
Ano po raz milionowy wyjaśnia obłęd lewactwa.
Znaczące i powtórzę to - relacjonuje to gazeta z gruntu lewacka!
Leki "ratujące życie i zdrowie" są refundowane---->jako takie, mają sztywne limity dopłat przez państwo do ceny całkowitej----> przy braku leku w Polsce, zawirowaniu na rynkach itd bywa że cena leku importowanego jest wyższ
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.