Dzień kota.

30
Problem kliniczny
Nie dzień świstaka, czy innego lecz własnie kota. Wczoraj tez tak było i przedwczoraj, może to jakies triduum, że przychodza pokasani przez koty, własne, wyszczepione, wypieszcone. Jeden złapał ząbkami za rękę , drugi za nogę, trzeci sie spłoszył i skoczył właścicielce na twarz rozdrapujac powiekę górną. Oczywiście mowa o trzech kotach i trzech rónych włascicielkach. Najbardziej odlotowa sytuacje z kotem m
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 30 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.