Venimus, vidimus, vicitimus - Belgrad nie taki straszny
16
Już w kraju na Wisłą. Wróciliśmy cali i zdrowi.
Co tu dużo mówić. Fajna przygoda.
Oczywiście największą atrakcja to strzelnica jaką zafundowaliśmy Panu Młodemu.
Odbiór jak najbardziej pozytywny.
Po paru dniach tam, miasto w odbiorze pr
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 16 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.