mam rację czyli mniej odruchowej empatii, mniej wzmożenia, w ogóle wszystkiego MNIEJ I WOLNIEJ!!!!!

38
https://weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,31188690,pokazalem-trik-z-mruczeniem-byla-wsciekla-cale-zycie-zmarnowalam.html#do_w=399&do_v=1159&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1159_ti&do_utid=31188690&do_uvid=1722427112639&s=BoxOpMT to bardzo przykre co się stało ale sorry, aż się o to prosiło. Ja wiem odruch odruch, mnie się łatwo pisze a co bym zrobił będąc na tej łodzi i tak dalej. Sądzę jednak, że nie zachowałbym się jak ci rodzice. 1. popkultura jest pełna scen kiedy ktoś z różnych powodów opuszcza jacht/łódkę itd a tam mu odpływa. Rozumiem- jest sam na łodzi i wypada nieintencjonalnie za burtę. Bywa. Znana jest historia pewnego samotnego żeglarza który wypadł z jachtu przy manewrach, jacht odpłynął. Facet był 16 km od brzegu- w warunkach morskich to ekstatycznie cudownie mało, bo mogło być 3000 km, ale on był bardzo przeciętnym pływakiem, w warunkach morskich 16 km dla miernego pływaka to też zakrawa na cud. A jednak- płynął spokojnie, odpoczywał, łapał dobre prądy i pływy, zrobił to.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 38 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.