Fiku miku, fiku miku, czy dać mężu Ozempicu?
77
Problem kliniczny
A w zasadzie najlepiej jakiś doustny odpowiednik. Prawda jest taka, że nie mam doświadczenia w leczeniu tymi lekami. Owszem, jestem zapoznana z ulotkami, żeby znać wskazania i wiedzieć kiedy mogę przedłużyć, ale samodzielnie nie prowadziłam nigdy leczenia nimi. Chętnie przyjmę rady, jaką dawkę byście proponowali i na jak długo. Plus ewentualne ostrzeżenia o ujemnych skutkach.
Mąż nie jest otyły. Ma nadwagę. Ale niestety, muszę zrobić mu antyreklamę, ten rozkład masy jest bardzo niekorzystny, nie jest "przypakowany" w barach i klacie, szczupłe ręce, szczupłe nogi, a cały nadmiar w brzuch, obwód około 100 cm. Nie ma cuk
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 77 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.