kto ich szkoli????

71
jak wiadomo, żywię głęboką niechęć graniczącą z pogardą, wobec jeszcze odmiennego typu larw pomiotu ludzkiego, mianowicie szamba repowskiego. Co prawda praca w sieciówce powoduje że mało się tam tego dostaje, bo co do zasady muszą mieć osobną formalną zgodę, ale zawsze coś z tego pomiotu się przeplezie. Problemy są następujące: 1. repowski szambonurek jest po prostu czynnikiem +1 na codziennej liczbie nieuniknionych kontaktów międzyludzkich. Samo to powinno już jednoznacznie przekreślać koncepcję. Jeśli nie mam wyjścia, bo nie jestem parem Szkocji i nie żyję z majątku jak klasa wyższa i muszę udać się do roboty, to jeśli mam powiedzmy 40 pacjentów zaplanowanych, to każda dystrakcja w postaci czterdziestej pierwszej larwy do pogadania jest torturą, co oczywiście powoduje jednoznacznie złe asocjacje i czy to intencjonalne czy podświadome, ale złośliwe skojarzenie promowanych przez larwę leków z tą dystrakcją i wobec tego jedno jedyne działanie: choćby na męki brali - nie będę tych właśnie leków pisał. 2.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 71 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.