Portret bestii...
167
Problem kliniczny
... czyli rzecz o zaburzeniach z wiązki B: psychopaci, socjopacji, narcyzi et consortes.
Rzecz dzieje się przed laty, het, na moim stażu podyplomowym.
My, stażyści, robimy przyjęcia. Moja pacjentka to emerytka z astmą, kolejny pobyt w szpitalu. Przy niej troskliwy małżonek, biega, załatwia różne sprawy typu woda mineralna itp.
Na moje młode oko nic szczególnego, ot, dwoje emerytów, całkiem zwyczajni. Zaczęłam proces przyjęcia pani na oddział - wywiad, badanie, papiery.
A trzeba przyznać, że sztukę wywiadu miałam jako ambitna stażystka doszlifowaną.
Coś mi więc w opisie początku choroby nie pasowało. Nie mogłam dowiedzieć się, kiedy i jak się ta astma zaczęła, w jakich okolicznościach, jakie czynniki spust
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 167 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.